Mieszkania-bestsellery lista na 2021 rok

Koronakryzys odmienił naszą rzeczywistość ― uderzył w gospodarkę, doprowadził niektóre branże do granicy bankructwa, zmusił nas pracować i uczyć się zdalnie, skasował podróże i ograniczył przestrzeń życiową do czterech ścian. W tym okresie Polacy szczególnie ostro poczuli, jak ważne jest niezapomniane skandynawskie hygge― poczucie komfortu i bezpieczeństwa we własnym mieszkaniu.

 Latem 2020 roku, gdy po wiosennej stagnacji na rynku nieruchomości nabywcy znowu zaczęli przyglądać się ofertom deweloperów, doszło do istotnej zmiany gustów konsumenckich. Zespół Korter Polska analizuje ― jakie nieruchomości są i nadal będą na topie sprzedaży w czasach pandemii i po?

 

Przestrzeń, czyli największa wartość

Według statystyk, w 2020 najpopularniejszymi wśród poszukujących nowego lokum w dużych miastach (Warszawie, Krakowie, Gdańsku, Wrocławiu) były mieszkania o powierzchni od 30 do 39 metrów kwadratowych. Wiąże się to z relatywnie wysokimi stawkami za metr kwadratowy w tych lokalizacjach ― przykładowo, pod koniec 2020 roku średnia cena metra kwadratowego na rynku pierwotnym Warszawy sięgnęła powyżej 10 000 złotych.

Oczywista jest też inna tendencja: Polacy coraz częściej rozglądają się za mieszkaniami o większym metrażu, tzw. “złotym środku” ― od 40 do 60 metrów kwadratowych i układzie od 2 do 3 pokoi. Jest to optymalna, zarówno pod względem ceny, jak i walorów lokalu, powierzchnia dla pary, rodziny z jednym dzieckiem lub nawet singla czy singielki.

Pod wpływem ograniczeń wywołanych pandemią nabywcy są coraz bardziej skłonni podarować sobie prestiżową lokalizację na rzecz przestronniejszego lokum w oddali od miasta, gdyż czynnik konieczności codziennego dojazdu do pracy czy placówek oświatowych na dłuższy czas odpadł, i nie wiadomo, czy tak nie pozostanie w przyszłości.

 

Prywatne oazy zieleni

Ograniczona mobilność potrafi doprowadzić do kryzysów psychologicznych ― tego doświadczyli mieszkańcy dużych miast w okresie nasilenia restrykcji. Zrozumieli też, że dobrze jest mieć pod ręką prywatny zielony zakątek, w którym można się zrelaksować i chociaż trochę zjednoczyć z naturą.

To odbiło się na zainteresowaniach nabywców nieruchomości: Polacy zaczęli aktywnie szukać mieszkań z ogródkami, tarasami, balkonami oraz kameralnych domów w otoczonych zielenią miejscowościach.

Kupujących już nie straszy lokalizacja na obrzeżach miast, tym bardziej że standard realizowanych tam mieszkań jest poniekąd wyższy, niż w tych położonych bliżej centrum. 

Przykładowo, na klasycznym osiedlu budynków wielorodzinnych Eko Park w podwarszawskiej Zielonce, każde z mieszkań posiada dodatkową przestrzeń ― balkon, przestronny taras lub prywatny ogródek z tarasem na parterze. Cena jest dość demokratyczna ― zaczyna się od 6200 zł za metr kwadratowy.

Podobne walory cechują też niektóre inwestycje w bardziej zurbanizowanych lokalizacjach, tyle, że to bardzo odczuwalnie wpływa na cenę: na przykład, do lokali w kompleksie Nova Królikarnia na Mokotowie też przynależą ogródki, jednak cena na nie startuje od 11 900 zł za metr kwadratowy.

 

Pełnia życia bez wychodzenia z osiedla

W okresie pandemii coraz większą popularność zdobywają osiedla o rozwiniętej wewnętrznej infrastrukturze. Mamy tu na myśli nie tylko działające na parterach bloków mieszkalnych supermarkety i gabinety kosmetyczne, ale też takie atuty, jak:

  • wspólne strefy wypoczynku dla mieszkańców ― zielone patia, prywatne parki, strefy do grillowania i inne;
  • obiekty sportowe na terenie osiedla ― od siłowni plenerowych i boisk po prywatne osiedlowe kluby fitness;
  • infrastruktura dla dzieci ― place i wewnętrzne sale zabaw, ewentualnie ośrodki oświatowe dla najmłodszych (szczególnie w przypadku, gdy osiedle leży w oddali od dzielnic o rozwiniętej infrastrukturze).

W wielkomiejskich dzielnicach o dużym potencjale rozwojowym powstaje coraz więcej podobnych osiedli. Na przykład, wieloetapowy kompleks Mieszkaj w Mieście ulokowany na krakowskich Bronowicach posiada całkiem autonomiczną wewnętrzną infrastrukturę ― w tym pasaż usługowo-biurowy, żłobek i przedszkole, liczne obiekty rekreacyjne dla dzieci i dorosłych, osiedlowy klub mieszkańca i park.

 

Mieszkanie- inwestycja w przyszłość

Analizując konsumenckie gusta Polaków, możemy wyciągnąć wnioski, jaki rodzaj ofert będzie w najbliższym czasie cieszył się największym popytem. A wiemy, że wzrost popytu zwykle wiąże się ze wzrostem cen.

Kluczowy jest jak zawsze czas ― umiejętność złapania okazji w momencie, gdy rynek będzie najbardziej przyjazny dla kupującego.

Biorąc pod uwagę tendencje ostatnich lat i odporność rynku nieruchomości na kryzysy ― nawet tak poważne, jak pandemia COVID-19 ― można stwierdzić, że mieszkania w Polsce nie będą tanieć, i nieruchomości kupione dzisiaj na pewno wzrosną w cenie już za kilka lat.