Tłuszcze: niezbędny element diety


O tym wiedzieć powinien każdy: tłuszcz to jeden z tych elementów, których nie możemy wykluczyć ze swojej diety! Pomimo iż nasze pierwsze skojarzenia na pewno nie są pozytywne (cellulit, oponki na brzuchu i za małe spodnie?), to właśnie dzięki tłuszczom nasz organizm jest w stanie przyswoić niektóre witaminy. Dlaczego jeszcze musimy spożywać tłuszcze?

 

Tłuszcz = źródło energii, zdrowia i urody

Jest kilka powodów, dla których nie możemy całkowicie zrezygnować ze spożywania tłuszczów. Jednym z nich na pewno jest fakt, iż tłuszcze dostarczają nam energii, są jej skoncentrowanym źródłem. Dzięki tłuszczom jesteśmy w stanie przyswoić witaminy, które są w nich rozpuszczalne (A, D, E, K), potrafimy utrzymywać stałą temperaturę ciała. Co więcej, tłuszcze są jednym z budulców komórek i tkanek (m.in. białej masy mózgu czy błon komórkowych).

Czym grozi całkowite zrezygnowanie ze spożywania tłuszczów? Spadnie nasza odporność, częściej będziemy chorować. Dodatkowa huśtawka hormonów gwarantowana. Niedobór tłuszczów odczuje na pewno także nasza skóra (stany zapalne, suchość).

 

Zdrowe i szkodliwe tłuszcze

Już udowodniliśmy, że nasz organizm potrzebuje regularnych dostaw tłuszczów. Musimy jednak uważać, ponieważ niektóre pomagają nam w funkcjonowaniu, natomiast drugie… odłożą się w postaci tkanki tłuszczowej! Warto także zauważyć, że Polacy spożywają tłuszczów za dużo. Zalecana dawka to ok. 30% dziennego zapotrzebowania kalorycznego – dziś średnia spożywana dawka to ok. 40%.

Pamiętajmy, aby wybierać zdrowe tłuszcze. W głównej mierze są to tłuszcze roślinne, znajdziemy je m.in. w rzepaku, słoneczniku i sezamie. Warto także do swojej diety włączyć ryby i owoce morza.

A jakich tłuszczów unikać? Przede wszystkim tych chemicznie przetwarzanych, sztucznie utwardzanych. Tłuszcze te wykorzystywane są w gastronomii (zwłaszcza w restauracjach typu fast food), piekarnictwie i cukiernictwie. Dla nas są szkodliwe, jednak dla tego typu produktów oznaczają dłuższą zdatność do spożycia… Nasz organizm odkłada także „na później” tłuszcze nasycone (które znajdziemy m.in. w czerwonym mięsie, maśle i nabiale) oraz tłuszcze jednonienasycone (np. oliwa z oliwek, orzechy). Takie „odkładanie” może skończyć się nie tylko otyłością, ale poważnymi problemami ze zdrowiem.