Sezon turystyczny się skończył, a właściciele apartamentów liczą straty. Najbardziej cierpią podłogi

2,1 mln turystów i aż 9 mln spędzonych nocy. Statystyki GUS pokazują jasno: w wakacje ruch w nadmorskich obiektach praktycznie nie ustaje. Ciągła rotacja gości w zaledwie dwa miesiące wystarczy, aby wykończenie apartamentu ucierpiało tak bardzo, jak w intensywnie eksploatowanym hotelu. Sprawdź, na co zwrócić uwagę podczas posezonowego przeglądu i jak uchronić się przed kosztowną wymianą paneli.

Piasek niszczy podłogę najszybciej

Piasek na bałtyckich plażach w ponad 90% składa się z kwarcu. Ten niezwykle twardy minerał ustępuje w naturze właściwie tylko diamentom.

Nic więc dziwnego, że gdy pojedyncze ziarnko piasku, wciśnięte choćby nawet w podeszwę klapka, przesuwa się po podłodze pod ciężarem całego ciała, zostawia na niej mikroskopijną rysę. Jednego śladu nie widać, ale tysiące takich rys rozpraszają światło, przez co powierzchnia z czasem matowieje.

Dlatego też po sezonie matowe pasy pojawiają się głównie tam, gdzie goście chodzą najczęściej: przy wejściu, w drodze do łazienki, w aneksie kuchennym i przy drzwiach balkonowych.

A więc stąd biorą się też rysy od walizek i mebli?

Dokładnie tak. Piasek trafia do wnętrza również na kółkach walizek. Ponieważ są małe i twarde, cały ciężar bagażu skupia się w zaledwie kilku punktach. Gdy w ich bieżnik wbije się piasek, kółka ciągną twarde drobiny po podłodze na całej trasie. W efekcie powstają długie, równoległe ślady, biegnące najczęściej od drzwi wejściowych wprost do szafy lub łóżka.

Z kolei krótsze, łukowate rysy przy stole i krzesłach zostawiają meble, które goście przestawiają po swojemu. Producenci paneli zalecają wprawdzie podnoszenie ciężkich przedmiotów przy przesuwaniu, ale w obiekcie na wynajem nikt tego nie dopilnuje, więc jedyną ochroną pozostają filcowe podkładki. Niestety po kilkunastu turnusach wiele z nich wyciera się, odpada albo zachodzi piaskiem, a filc z drobinkami kwarcu działa na podłogę dokładnie tak jak papier ścierny.

Jak wilgoć wpływa na podłogę?

W nadmorskim apartamencie podłoga ma kontakt z wilgocią praktycznie codziennie: od mokrych strojów i ociekających ręczników, przez kałuże przy drzwiach balkonowych, aż po zbyt mocno zmoczony mop.

Skutki takich zalań zależą od materiału, z którego wykonano wykończenie. W panelach laminowanych woda szybko wnika w szczeliny, a jej rdzeń z płyty drewnopochodnej zaczyna pęcznieć. Po sezonie objawia się to uniesionymi krawędziami wokół łazienki czy przy balkonie, których nie da się już w żaden sposób uratować. Naturalna deska drewniana reaguje z kolei zmianą wymiarów i odbarwieniami. Najlepiej z wilgocią radzą sobie panele winylowe z rdzeniem mineralnym, ponieważ w ogóle nie chłoną wody ani nie pęcznieją. Mimo to rozlanego płynu nie warto zostawiać na dłużej, bo przy ścianach może przedostać się pod podłogę.

Sprzątanie po każdym pobycie też zużywa podłogę

Między wyjazdem jednych gości a przyjazdem kolejnych zostaje zazwyczaj tylko kilka godzin, przez co ekipa sprzątająca działa w dużym pośpiechu. Najwięcej szkód wyrządza wtedy mycie podłogi bez jej wcześniejszego odkurzenia. W takich warunkach mop zbiera piasek i rozciera go po całej powierzchni.

Aby temu zapobiec, warto zostawić w obiekcie prostą instrukcję dla personelu.

Najważniejsze zasady bezpiecznego sprzątania:

  1. Najpierw odkurzanie lub zamiatanie: Zawsze zaczynamy od odkurzacza z miękką szczotką albo miotły, a dopiero potem sięgamy po mopa.
  2. Lekko wilgotny mop: Mop powinien być mocno wyciśnięty, a woda zimna lub letnia.
  3. Właściwy detergent: Stosujemy płyn przeznaczony do danego typu podłogi (ze składnikami niejonowymi lub anionowymi), dozowany ściśle według zaleceń na etykiecie.
  4. Prawidłowa technika: Mop prowadzimy prostymi ruchami do siebie (unikając zataczania „ósemek”) i często go płuczemy.
  5. Kategoryczny zakaz pary: Nigdy nie używamy mopów parowych, które mogą trwale uszkodzić strukturę paneli.
  6. Otrzepywanie wycieraczek: Maty wejściowe i wycieraczki czyszcząc, zawsze wytrzepujemy na zewnątrz, by piasek nie wracał do wnętrza.

Jak ocenić stan podłogi po sezonie?

Do przeprowadzenia przeglądu wystarczy zwykła latarka w telefonie. Strumień światła warto skierować nisko, niemal równolegle do podłogi, ponieważ w takim oświetleniu wszelkie rysy i zmatowienia są o wiele lepiej widoczne niż przy światłocieniu lampy sufitowej.

Oprócz typowych zarysowań od piasku warto poszukać uszkodzeń, które wyjątkowo łatwo przeoczyć. Wgniecenia pod łóżkami i szafkami zostawiają ciężkie meble bez podkładek, a w przejściach także buty na wysokim obcasie. Pojedyncze głębsze rysy i odpryski to najczęściej pamiątka po ostrym kamyku wciśniętym w podeszwę lub upuszczonym przedmiocie. Z kolei szczeliny między panelami lub wybrzuszenia świadczą zazwyczaj o braku dylatacji przy ścianach bądź o przyblokowaniu podłogi przez ciężką zabudowę, co powinien ocenić już montażysta. Na koniec warto zajrzeć pod wycieraczkę, bo guma z jej spodu potrafi zostawić na powierzchni trudne do usunięcia, żółte lub ciemne plamy.

Jak ograniczyć zużycie podłogi w kolejnym sezonie?

Najwięcej piasku da się wyłapać tuż przy wejściu. Na zewnątrz świetnie sprawdza się wycieraczka szczotkowa, a w środku, tuż za drzwiami, tekstylna mata bez gumowego spodu. Powinna być na tyle długa, by gość zrobił po niej przynajmniej kilka kroków, co pozwoli zatrzymać piasek nie tylko z obuwia, ale i z kółek walizek. Obok warto zaplanować miejsce na klapki, miotełkę oraz kosz na zabawki plażowe, a w regulaminie umieścić krótką prośbę do gości o otrzepywanie stóp i ręczników przed wejściem.

Przed rozpoczęciem sezonu dobrze jest też wymienić podkładki filcowe pod wszystkimi meblami i zostawić ekipie sprzątającej ich zapas do bieżących wymian. Z kolei przy wejściu lub w sypialni przyda się stojak na walizki, dzięki któremu bagaż będzie otwierany w jednym, wyznaczonym do tego miejscu.

O podłogę trzeba zadbać również poza sezonem. Zimą nie warto całkowicie wyłączać ogrzewania, ponieważ przykładowo producent paneli winylowych Arbiton zaleca dla nich zakres użytkowania w temperaturze 18–30°C oraz przy wilgotności powietrza wynoszącej 40–65%. W zamkniętym lokalu nad morzem bardzo łatwo o gromadzenie się nadmiaru wilgoci, dlatego podczas zimowych wizyt kontrolnych należy pamiętać o regularnym wietrzeniu apartamentu.

Drobne naprawy czy wymiana całej podłogi? Jak zaplanować remont po sezonie

W obiekcie na wynajem panele montowane na klik mają ogromną zaletę: uszkodzony fragment da się bez problemu wymienić bez zrywania całej podłogi. Warto jednak pamiętać o zapasie desek z tej samej partii produkcyjnej, bo kolejne serie mogą minimalnie różnić się odcieniem.

Kupując podłogę, dobrze jest dobrać jedną lub dwie dodatkowe paczki i przechować je w obiekcie, pamiętając o zapisaniu nazwy dekoru oraz numeru partii z opakowania. Drobne, pojedyncze rysy można z kolei szybko zretuszować sztyftem i sprayem do powłok poliuretanowych. Takie rozwiązanie znajdziemy chociażby w instrukcji konserwacji paneli marki Arbiton, a co ważne, po takiej naprawie podłoga nadaje się do użytku już po około sześciu godzinach.

Czasem jednak wymiana całej podłogi staje się nieunikniona. Ma to sens przede wszystkim w trzech sytuacjach. Po pierwsze, gdy na większości ciągów komunikacyjnych pojawiły się trwałe, matowe pasy, których nie da się już usunąć myciem. Po drugie, kiedy spuchniętych paneli laminowanych jest tak dużo, że ich punktowa wymiana przestaje być opłacalna. Po trzecie, gdy w jednym apartamencie połączono kilka rodzajów podłóg za pomocą progów, na których bezustannie gromadzi się piasek i obijają kółka walizek.

Planując prace remontowe, trzeba też uwzględnić wymogi montażowe podłogi. Panele winylowe układa się w takim samym zakresie temperatury i wilgotności, w jakim są później użytkowane, a samo podłoże powinno mieć co najmniej 15°C. Co istotne, przed montażem materiał musi aklimatyzować się w pomieszczeniu przez 24 godziny, a jeśli transport odbywał się w temperaturze poniżej 5°C, czas ten wydłuża się do 48 godzin. Dlatego nieogrzewany zimą apartament należy nagrzać na kilka dni przed przyjazdem ekipy, a sam remont zaplanować z takim wyprzedzeniem, aby meble wróciły na swoje miejsce na długo przed pierwszymi majówkowymi rezerwacjami.

Jaką podłogę wybrać do apartamentu na wynajem?

Gres doskonale znosi piasek i wodę, ale ma hałaśliwe fugi, a pękniętą płytkę trudno wymienić. Drewno szybko się rysuje, nie lubi wilgoci, a jego renowacja wyłącza lokal z użytku. Z kolei laminat radzi sobie z piaskiem, ale przegrywa z winylem pod względem odporności na zalania. Panele winylowe z rdzeniem mineralnym są ciche, ciepłe i w pełni wodoodporne, a ich trwałość zależy od grubości warstwy użytkowej i powłoki ochronnej. Szeroki wybór takich rozwiązań oferuje marka Arbiton – polski producent podłóg, którego ofertę można sprawdzić tutaj: https://arbiton.com/pl/panele-winylowe.

W obiektach na wynajem świetnie sprawdzają się panele o warstwie użytkowej 0,55 mm i klasie 33 (przeznaczonej do przestrzeni komercyjnych o dużym ruchu) lub wyższej 42. Powłoka z nanocząsteczkami podnosi ich odporność na zarysowania o 30%, choć wciąż wymaga odkurzania przed myciem. Dodatkową zaletą winylu jest możliwość ułożenia do 200 m² podłogi bez progów i dylatacji. Do kompletu warto dobrać wodoodporne listwy przypodłogowe, w które bezpośrednio uderzają mokre mopy i ociekające ręczniki.

Pamiętajmy, że koszt podłogi to nie tylko cena z metra. To także robocizna, listwy i brak zarobku za czas, gdy lokal stoi pusty. Jeśli tańsze panele trzeba zrywać już po dwóch sezonach, a te solidniejsze wytrzymają pięć lat, oszczędność na samym zakupie jest tylko złudzeniem.