Moja żona mnie zdradziła...
Z Jolką pobraliśmy się nagle, bo nasz przelotny seks zakończył się ciążą. Nie mogę powiedzieć złego słowa, bo żona przez wszystkie lata wspólnego życia, była dla mnie dobra i słusznie wypełniała swoją rolę. Syna zaś kocham ponad życie i to jedyny skarb, jedyna słuszna sytuacja, która mnie spotkała w tym życiu i wynagradza codzienne moje cierpienie. Mieszkamy na Dolnym Śląsku. Teraz już co prawda oddzielnie, jednak młodego widuje praktycznie każdego dnia.

